Plotki rozchodzą się w zawrotnym tempie. Ostatnio miałam okazję się o tym przekonać na własne oczy, bo jednak gdy ma się w klasie 22 dziewczyny, to dużo się dzieje. Zarówno tych dobrych, jak i złych rzeczy.
Wybuchła drama. Mnie, aż zbytnio nie dotyczyła, jednak byłam ze wszystkim na bieżąco, bo tyczyło się to mojej przyjaciółki Aurelii (tj. Znowu wymyślone imię). Pokłóciła się z taką jedną dziewczyną, która zaczęła na nią nagadywać. Wiadomo, Aurelia nie pozostawała jej dłużna, a że miała wtyki, dowiedziała się również ciekawych rzeczy o swojej rywalce. I tak oto właśnie powstała gównoburza! Tych plotek było w końcu tak wiele, że dowiedziały się o tym nawet osoby z innej szkoły. Każdy, każdemu opowiadał, aż do momentu gdy...
Dziewczyny tak się pogubiły w tym natłoku (być może nie koniecznie prawdziwych ) informacji, że nie pozostało im nic innego jak nawiązanie sojuszu i dokręcenie wszystkiego. Już jest okej, ale tyle co po drodze było nerwów i łez... Ech. Nie polecam nikomu.
Czasem lepiej zamilczeć i przeczekać. Wiadomo, walka o swoje też jest ważna, ale jeśli mamy do czynienia z debilem, ( i nie mówię tego konkretnie o dziewczynach z posta, ale ogólnie) to taka osoba i tak zawsze będzie myślała, że ma rację i nie da za wygraną. ;)
Wybuchła drama. Mnie, aż zbytnio nie dotyczyła, jednak byłam ze wszystkim na bieżąco, bo tyczyło się to mojej przyjaciółki Aurelii (tj. Znowu wymyślone imię). Pokłóciła się z taką jedną dziewczyną, która zaczęła na nią nagadywać. Wiadomo, Aurelia nie pozostawała jej dłużna, a że miała wtyki, dowiedziała się również ciekawych rzeczy o swojej rywalce. I tak oto właśnie powstała gównoburza! Tych plotek było w końcu tak wiele, że dowiedziały się o tym nawet osoby z innej szkoły. Każdy, każdemu opowiadał, aż do momentu gdy...
Dziewczyny tak się pogubiły w tym natłoku (być może nie koniecznie prawdziwych ) informacji, że nie pozostało im nic innego jak nawiązanie sojuszu i dokręcenie wszystkiego. Już jest okej, ale tyle co po drodze było nerwów i łez... Ech. Nie polecam nikomu.
Czasem lepiej zamilczeć i przeczekać. Wiadomo, walka o swoje też jest ważna, ale jeśli mamy do czynienia z debilem, ( i nie mówię tego konkretnie o dziewczynach z posta, ale ogólnie) to taka osoba i tak zawsze będzie myślała, że ma rację i nie da za wygraną. ;)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz