Cześć!
Mamy wiosnę. Wszystko dookoła nas zmienia się w szybkim tempie. Jeszcze niedawno nie było liści na drzewach, była deszczowa pogoda i ogólnie nieciekawie. Nie wiem jak u Was, ale na moim osiedlu już pojawiły się mlecze. Ba, cała łąka! Moja mama zwariowała na ich punkcie. Dlaczego?
Dlatego, że z nich można zrobić pyszny miodek.
Inna nazwa mlecza, to mniszek lekarski. Działa moczopędnie i przeczyszczająco, a także łagodzi schorzenia wątroby i woreczka żółciowego. Jeśli chodzi o miód, to przyspiesza on gojenie się ran, oczyszcza organizm oraz łagodzi kaszel.
Muszę przyznać, że co roku zdarzało mi się często chorować. Dopiero gdy magiczny miodek pojawił się w moim domu, mój organizm uodpornił się i to znacznie. Nic dziwnego, bo mlecze zawierają witaminy A, B, C, D, a także minerały takie jak potas, magnez, krzem i żelazo.
Tak więc gorąco polecam każdej chorowitej osobie, żeby przejść się pewnego dnia na łąkę (najlepiej na taką, która jest z dala od jezdni) i pozbierać trochę tych żółtych jak słońce kwiatków. ;)
wtorek, 3 maja 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz